|
|
|
Relacje |
Orange Ekstraklasa - Jesień 2007
Lech Poznań – Zagłębie Sosnowiec - Inaugurację sezonu w Stolicy Wielkopolski na żywo ogląda 486 Zagłębiaków. Prócz kilku flag na płot, tego dnia zaprezentowaliśmy chorągiewki, szarfy z napisem oraz sektorówkę w asyście 2 rac. Gospodarze, również ładnie zainaugurowali sezon prezentując ładną oprawę związaną z grupą E-Lech. Ponadto fani Kolejorza pokazali 2 nowe flagi na płot. Po obu stronach liczne delegacje zgód.
Odra Wodzisław – Zagłębie Sosnowiec – Pierwotnie mecz “u siebie” gramy jednak jako goście. W Wodzisławiu piłkarzy dopinguje lekko ponad 650 osób . Przed meczem na Mc Donald pojawia się kilkunastoosobowa grupa gospodarzy chcąca rozprawić się z kilkoma osobami przebywającymi na parkingu. Widząc co się dzieje wybiegamy wszyscy obijając oprawców. Na samym meczu nic ciekawego się nie działo. Z naszej strony brak oprawy, i kilka flag (w tym płótno BKS-u który wspomaga nas w kilkanaście osób). Gospodarze prezentują jedną oprawę związaną z Górnym Śląskiem.
Ruch Chorzów – Zagłębie Sosnowiec – W piątkowy wieczór przy Cichej melduje się lekko ponad 800 Zagłebiaków (co z pewnością dumy nie przynosi). Tego dnia prezentujemy dwie ładne choreografie (sektorówki + uzupełniający je transparent).Ponadto cały mecz głośno dopingujemy, co przy nieco gorszej postawie Niebieskich wypadło przyzwoicie. Gospodarze bez oprawy. Po obu stronach liczne delegacje zgód.
Legia Warszawa- Zagłębie Sosnowiec: 15 lat przyszło nam czekać na pierwszoligowy mecz przyjaźni z Legią. Za sprawą nowego regulaminu KP Legia nie mogliśmy zasiąść wśród Legionistów i zajęliśmy miejsce w sektorze gości. Dzięki temu najgłośniejszym sektorem na stadionie Legii tego dnia był łuk pod zegarem, gdzie zasiadło blisko 1000 Zagłębiaków wywieszając sporo flag. Doping tego dnia pozostawiał wiele do życzenia, co spowodowane było głównie tym, iż spora grupa jak to z racji takich meczy bywa, już na kilka dni przed meczem umacniało zgodę w stolicy. Po meczu kibice Legii podziękowali swoim piłkarzom za grę i efektowne zwycięstwo, a następnie zachęcili piłkarzy Zagłębia do rundy honorowej wzdłuż Żylety. Później zaś obie rozdzielone na czas meczu grupy poszły dalej wspólnie umacniać trwającą przeszło ćwierć wieku zgodę. Na szczęście na wiosnę na Ludowym zasiądziemy już razem!
Okocimski Brzesko- Zagłębie Sosnowiec (PP): Puchar rządzi się swoimi prawami i całego smaku dodają tym rozgrywkom wyjazdy z cyklu tych ,,egzotycznych”, oraz możliwość natrafienia na ekipę z którą w ligowych potyczkach ciężko będzie kiedykolwiek się spotkać, jeśli w ogóle. Tym razem wylosowaliśmy Okocimski Brzesko. I chociaż zazwyczaj puchary rozgrywa się w środę- mecz w Brzesku postanowiono rozegrać jeden dzień wcześniej. Nie zraziło to fanów Zagłębia, którzy we wtorkowe przedpołudnie wyruszyli pociągiem rejsowym by ostatecznie zasiąść na dość kameralnym obiekcie w liczbie 65 osób z jedną flagą. Dość mocno chyba zawiedliśmy miejscowych działaczy swoją liczbą, którzy pewnie liczyli na spory zysk z biletów. Ale Polak zawsze sobie poradzi. I tak oto każdy kto chciał stanąć w sektorze dla przyjezdnych musiał nabyć dwa bilety w cenie 7zł i 3zł !!! Co ciekawe te drugie ,,tikety” były z jakiejś imprezy siatkówki- aczkolwiek posiadanie ich było warunkiem wejścia na obiekt. Ogólnie podsumowując- najciekawsza tego dnia była podróż-która była odskocznią od wygodnych podróży specami - z humorystycznym wydarzeniem i spacerem po Mysłowicach w drodze powrotnej.
ŁKS Łódź- Zagłębie Sosnowiec: Lekko ponad 300 fanów z Sosnowca ( w tym BKS i Legia - ok. 20 osób) pojawiło się w Łodzi. Pod stadionem, pojawiamy się na ok. 20 minut przed meczem i od razu problem z wejściem robi nam ochrona wpuszczając po jednej osobie, sprawdzając przy tym ,,listy obecności". Efekt nie trudny do przewidzenia. Zaczynają się przepychanki ,które kończą się użyciem przez ochronę gazu i pałek oraz sprawniejszym i szybszym wpuszczaniem sosnowiczan na obiekt. Sam mecz to brak oprawy z obydwóch stron, a jedyne zdarzenia warte odnotowania to przyczepienie się obserwatora do flagi Bks-u Bielsko, oraz fakt, iż dla kibiców pierwsza połowa zakończyła się w 35min, kiedy zarówno eŁksa jak i Zagłębie opuścili trybuny w ramach protestu przeciwko postępowaniu Ekstraklasy S.A.
Cracovia Kraków - Zagłębie Sosnowiec: 320 osób postanowiło obejrzeć na żywo pojedynek drużyn, których nazwy głównie kojarzą się z pojedynków hokejowych. Sama podróż przebiegła dość szybko. Na jednej ze stacji poprzedzającej Kraków Główny przesiedliśmy się do 3 przegubów, które zawiozły nas pod stadion Cracovii. Samo wchodzenie na sektor, a raczej próba wejścia to jedno wielkie nieporozumienie i totalny brak organizacji ze strony gospodarzy. Ochrona wpuszcza pojedynczo i przy okazji sprawdza kibiców dokładnie, każąc wyciągać szaliki i pokazywać koszulki, czy nie ma na nich jakichś "zakazanych" symboli ( do których zaliczono również barwy Legii !!! ) Następnie popisują się prowokacyjną akcją w zomowskim stylu- wpadając na sektor i zrywając naszą wyjazdową flagę- wizytówkę "Adventure Group". Na znak protestu przeciwko zerwaniu flagi jak i wyjątkowo chamskiej postawie ochroniarzy, osoby którym udało się wejść opuszczają obiekt i wszyscy pakujemy się od autobusów opuszczając stadion i wracając do domu jeszcze przed rozpoczęciem meczu.
|
|
|